środa, 15 października 2014

czas na:


zawsze się zastanawiam czym zakładają ludzie swoje książki.. ja używam wszystkiego co pod ręką i pomimo tego, że szyję dziesiątki zakładek, to nigdy ich nie ma gdy są potrzebne. zakładam więc czym popadnie.. dobrze jak jest to kawałek szmatki, czy kłaczek plączących się po pokoju nitek.. gorzej jeśli jest to skarpetka ;)

bardzo chciałabym zobaczyć jak to wygląda u was, więc czekam na wasze zdjęcia. galeria zdjęć z zwycięzcami konkursu zaprezentowana będzie na początku grudnia.

11 komentarzy:

  1. ja przewaznie zakładeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, masz ulubioną? zrobisz zdjęcie?

      Usuń
    2. oczywiscie przeslę na meila

      Usuń
  2. Paragony lub stare wizytówki,które dostałam gdzieś przy okazji, albo bilet lub kawałek wydarty z gazety. Ale zwykle po prostu wiem gdzie skończyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie dołączę do zabawy, więc na razie nie będę zdradzać szczegółów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..no to czekam grzecznie.. choć troszkę mnie to jednak ciekawi!

      Usuń
  4. porobiłam zdjęcia mojej "zakładce" :D jak zrzuce na komputer to prześlę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tymi zakładkami to jest tak, że mam ze trzy ulubione i jeszcze chcę sobie jakąś wyhaftować, a używam przeważnie jakieś badziewne lub co mi wpadnie w łapy...
    Twoje zakładki, i nie tylko, bardzo mi się podobają :)
    Jutro postaram się przesłać zdjęcie...
    Zapraszam też do siebie - http://marilles-crochet.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń