niedziela, 9 marca 2014

nowa gadzina

gadzina jest dłuuga, ma prawie trzy metry długości, każdy fragment jego ogona zrobiony jest z materiałów różniących się fakturą, jest i śliski, i szorstki i mięciutki i chropowaty i zimny i milutki. wypełnienie też jest różne: w poszczególnych kawałkach jest kasza, fasola, groch,szeleszcząca folia, i miękka ocieplina, wysuszone kasztany, pocięta gąbka, guziki.
 ..
mam taką gadzinę w swoim gabinecie w pracy i szyję takie kobietkom, które są terapeutkami integracji sensorycznej.
- dzieciaki w mojej pracy gadzinę UWIELBIAJĄ
:)

7 komentarzy:

  1. Fantastyczny pomysł i cudowna realizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, ja się wcale nie dziwię, że dzieciaki uwielbiają gadzinę :) jest przecudna - pomysłowa, kolorowa, sympatyczna.....

    OdpowiedzUsuń
  3. super gadzinka , ja uszyłam kiedyś tam tylko jednokolorową a wypełnienie było z grochu a tu taka inwencja , gratuluję pomysłu

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam dzieci, ale jak już się dorobię chociażby jednej sztuki to niewątpliwie wcielę w życie Twoje pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie wygląda ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wciąz zachwycam sie Twą gadziną...za swoja zabralam się zima ale skonczyło sie na trzech "członach"...do 3 metrów jeszce mi dalekoooooooo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń