piątek, 22 listopada 2013

..spierniczyłam!

kolejne podkładeczki
szyte z misją umilania zimowych
kawek i herbatek

14 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobają. A kubeczek się na pierniczku nie wypierniczy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Ty coś spierniczysz - to mucha nie siada - poezja, finezja!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Zapraszamy po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sperniczone na medal!!!! Piękne!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają jak małe śliczne obrazki, a nie podkładki:-) Piękne są po prostu:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne podkładki! :) Aż szkoda byłoby uzywać... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jednym słowem pierniczysz po mistrzowsku :))

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne! bardzo mi się podobają... 100% pierniczków w pierniczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie spierniczyłaś te podkładki:)))

    OdpowiedzUsuń