sobota, 15 czerwca 2013

recykling..

uwielbiam motyw z tej koszuli.
musiałam go wykorzystać.

...
..a co poza tym?
 -niezły gips

14 komentarzy:

  1. Świetnie wykorzystane ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, dzielna Aniu... rzeczywiście, niezły gips!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przerabianie rzeczy jest dla mnie elementem rędzielnictwa, bo czy wlaśnie nie jest dzielem cos było kiedys stara koszula a teraz jest czymś cudownm ? Gips fantastyczny :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne gipsowe dzieło! A zakładki niemiennie podziwiam...wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  5. recyklingowe dziełka jak zazwsze klimatyczne...gips z resztą też... powrotu do zdrowej nogi życzę !

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowia życzę, żeby było lzej na nodze, choć arcydzieło niebylejakie :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowia życzę, żeby było lzej na nodze, choć arcydzieło niebylejakie :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowia życzę, żeby było lzej na nodze, choć arcydzieło niebylejakie :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrowia życzę, żeby było lzej na nodze, choć arcydzieło niebylejakie :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, co się stało? Szybkiego powrotu do pełnej sprawności życzę, chociaż z TAKIM gipsem, to można śmigać ;)
    Cudne recyklingowe twory, też byłoby mi żal rozstać się z tak uroczym materiałem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hmmm... kilka dni zaledwie nie byłam aktywna w sieci, a tu takie rzeczy...
    Czy zagipsowałaś się ofiarnie w celu wykonania arcydzieła, czy też był jeszcze jakiś powód zdrowotny...? ;) :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozdrawiam serdecznie-piękne te Twoje prace.Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham też takie motywy,maleńkie desenie.Jestem zainspirowana twoimi zakładkami i podkładkami,coś mi się wydaje że moja biżuteria narazie pójdzie w kąt.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hihi znam to - czasami jakiś ciuszek zmienia swój image i powstają cudne rzeczy:)))

    OdpowiedzUsuń