piątek, 28 grudnia 2012

poświątecznie



..calusieńkie święta spędziłam w łóżku..
na szczęście już jest lepiej.
wstałam i wzięłam się za szycie.
pierwsze było nowe ubranko na chusteczki, bo nie mogłam już patrzeć na koszmarki które do niczego mi nie pasowały.
w kropeczkach jest im dużo lepiej :)
...
i notesik jeszcze z tej tkaninki:

16 komentarzy:

  1. Matko ja też całe Święta chorowałam - także wiem co czujesz :)
    Ale na razie miałam siłę tylko kompa odpalić, maszyny jeszcze nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kropaśne cudeńka:) Powrotu do zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale słodkie :) Chorowanie w takim towarzystwie jest chyba odrobinę przyjemniejsze? :)
    Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Groszki super :) zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. och, jak pięknie...
    Moim chusteczkom też przydałoby się takie kolorowe wdzianko, a notosik to już wprost mistrzostwo świata:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowia, zdrowia!
    Piękne filiżanki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że choróbsko już cię opuściło. Zdrówka życzę! A kropeczki śliczne w każdej odsłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne!Ślę grudniowe pozdrowienia z uśmiechem serca i nutką zimowego słoneczka.Pięknych chwil życzę!
    *
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. z takim chustecznikiem chorowanie byłoby przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku, jakie śliczności! A w notesie, to się zakochałam na amen! Jest przepiękny. Zdolniacha jesteś:-) I dlatego ślę poświąteczne uściski:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale słodki jest ten kropeczkowy motyw! Chustecznik to u ciebie nowość! Super jest.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne absolutnie, Matko jak patrzę jak niektórzy są zdolni to tylko się pociąć powinnam :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Czerwony chustecznik z serduszkiem najbardziej przypadł mi do gustu. Arcydzieło !

    OdpowiedzUsuń