niedziela, 22 stycznia 2012

...z sercem...

podkładeczki pod kubeczki
eh...dawno ich nie szyłam.

26 komentarzy:

  1. Piękne podkładki, jak znalazł na zbliżające się walentynki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brakowało mi Twoich podkładek ;) Pięknie wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne;) mogę wiedzieć jaki materiał jest na spodzie? ten taki szarawy

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne... i tak żeby ktoś jeszcze kawę z sercem podał... hym hym...

    OdpowiedzUsuń
  5. przecudne, jak wszystko co szyjesz...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, perfekcyjnie wykonane cacuszka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne podkładki. Podziwiam Twoją staranność szycia.

    OdpowiedzUsuń
  8. I jak mam im się oprzec? Staram sie...;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne! A miłość z nich aż kipi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne :) a mogę wiedzieć ile zajmuje Ci zrobienie jednej podstawki? Bardzo ciekawa jestem. Zapraszam do mnie http://peelargonia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne jak zawsze,czy możesz zdradzić na jakim materiale je szyjesz i gdzie takowy nabyć,mam ochotę spróbować takie sobie sprawić,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne słodziaki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajniusie podkładeczki :-) Ja się przymierzam do takowych i przymierzam..a maszyna stoi i kurzem zarasta...

    OdpowiedzUsuń
  14. Sliczne :) Dzieki takim uroczym rzeczom dom staje sie cieplejszy :)

    http://diyblog2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń