sobota, 12 lutego 2011

bliźniaki

dwie torebeczki z zielonym aniołkiem...
powstały już jakiś czas temu.

wczoraj znowu byłam u lekarza, wizyta zakończyła się badaniami w szpitalu
poleżałam sobie kilka godzin podłączona do kroplówki...
ale na noc puścili mnie do domu.
już dawno powrót do domu nie sprawił mi takiej przyjemności;)

moja jelitówka niestety nie chce mnie zostawić w spokoju.
ale mam nowe leki.
może te zadziałają. trzymajcie kciuki...

10 komentarzy:

  1. swietna torba ! super polaczenie , surowego płotna i ostrej zieleni! zdrowia zycze .
    Madiza

    OdpowiedzUsuń
  2. Super torebusie:)))
    Życzę zdrowia.
    Bądź dobrej myśli.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech te wszystkie piękne anioły czuwają nad Tobą

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka Aniu Kochana...
    życzy BAJM :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super te torby:), zdrowia życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrówka,trzymam kciuki;a torby wspaniałe:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne prace! Kciuki za zdrowie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. trzymam kciuki i przykro mi, ze tak cie trzyma długo:))) Idz sobie , idź jelitówko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Torby śliczne. Trzymam kciuki, żeby choróbsko poszło precz. Aniołki powinny o to zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wracaj do zdrowia abyś mogła dalej tworzyć te cudeńka!

    OdpowiedzUsuń