czwartek, 11 listopada 2010

... brodziec ...

"...morze to jest dokładnie to czego mi niekiedy brak.
rozkołysane, połyskliwe, w metaforach, ciągle od nowa..."

10 komentarzy:

  1. doskonale Cię rozumiem, ja muszę raz w roku nad nasze polskie, po prostu muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja muszę w góry tam jest piękniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne słowa i to drugie zdjęcie...genialne :) :) :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkowicie się zgadzam :-)
    Nic tak duszy nie koi jak widok Bałtyku i pusta plaża :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiosanko... my mamy dobrze bo blisko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam może. I strasznie za nim tęsknię!

    OdpowiedzUsuń
  7. to tak jak mi brakuje polskich gór.... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia. I rozumiem tą tęsknotę... :]

    OdpowiedzUsuń
  9. oj ..przdałoby sie jechac i nabrać sił
    pozdrawiam
    i zapraszam do mnie
    ;)

    OdpowiedzUsuń