czwartek, 28 października 2010

a w pracy...

a w pracy mojej było dzisiaj mrocznie:)
halloween robi się coraz bardziej popularnym świętem nawet u nas.
co roku przygotowuję więc cosik strasznego.
z moich obserwacji wynika, że to jeden z dziecięcych ulubionych dni:)
...
i wiecie co...zdecydowałam, że dziś wam o tym napiszę.
od jakiegoś roku bardzo nieśmiało, bardzo rzadko i z małą motywacją, ale jednak...
prowadzę bloga poradnianego
jeśli miałybyście ochotę podejrzeć czym się zajmuję to wystarczy

KLIKNĄĆ TU

7 komentarzy:

  1. bardzo kolorowo w tym poradnikowym blogu, podoba mi się.
    i dynie urocze. ciekawe kiedy ja zrobię swoją pierwszą, straszną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu niesamowity ten drugi blog,podziwiam i zaskoczyłaś mnie ogromnie,pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robisz kawał dobrej roboty Aniu!!!!

    Jesteś wielka!!
    Tak trzymaj!!

    Pozdrawiam Cię cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Obejrzałam. Widać, że wszyscy zadowoleni i uśmiechnięci. Taka praca to przyjemność...a nie potrzebujecie przypadkiem pielęgniarki ?

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne te dyniowate strachy:-) i masz rację, święto amerykańskie wskoczyło już na nasz rynek... dzieciaki je uwielbiają, a przedszkole mojego synulka zamieniło się również w jaskinię pomarańczowego mroku... duchy, pająki, świecące dynie.. brrr..

    OdpowiedzUsuń
  6. ;) super dyniasy, ano halloween nam się panoszy już na całego. Super ten drugi blog. PODZIWIAM

    OdpowiedzUsuń
  7. Kliknęłam. I będę klikać częściej:) Może kiedyś też uda mi się poprowadzić bloga związanego z moja pracą:)

    OdpowiedzUsuń