wtorek, 14 września 2010

dla miluszki...

o takie uszyłam tym razem dla miluszki.
kiedyś już się wymiankowałyśmy w tej kolorystyce...
miało być:
wanilia, czekolada, amarant.
z różnymi motywikami:)
a do mnie niebawem przywędrują mydełka...
cudnie!

7 komentarzy:

  1. Cudności! WIesz, że jestem Twoją fanką? Pisałam to już gdzieś? Nie pamiętam... zawsze się zachwycam Twoimi dziełami, z których bije niezwykłe ciepełko, a swoją prostotą urzekają tak, że naprawdę żałuję, iż nie miałabym co zaoferować wzamian :( Wogóle Twój blog nastraja mnie bardzo pozytywnie! Zapraszam do siebie i zachęcam do udziału w plebiscycie na wrześniowe Miejsce Sympatycznych Klimatów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudne...I w takich cukierkowych kolorkach...Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne podkładeczki. Cudne kolorki
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze te twoje miluszki, troszkę szkoda pod kawkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś się nie mogę zalogować...melduje się Miluszka...
    Aniu podkładeczki są dokładnie idealne... skomponują się z poprzednimi doskonale:)
    Dziękuję Ci serdecznie... już się nie mogę ich doczekać:)
    Jutro skoro świt (tzw. o 8.30;) poślę priorytetem mydełka z malusią niespodzianką:), to na piątek powinny być u Ciebie...
    Jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję:) i pozdrawiam:)
    Miluszka

    OdpowiedzUsuń
  6. slicznosci...zazdroszcze Ci takiego talentu

    OdpowiedzUsuń