czwartek, 30 września 2010

apel do wrocławianek

dziewuszki
...z prośbą piszę...
znam takich magicznych ludzi we wrocławiu, którzy z dziećmi pracują w świetlicy
możecie poczytać o tym
zaprosili mnie oni do podzielenia się swymi umiejętnościami.
projekt taki ładny piszą z robótkami dla dzieci
mam im pokazać jak biżuterię robię,
jak filcuję kuleczki i kwiatki,
jak papier marmurkuję,
jak decoupagować conieco,
jak broszki satynkowe robię
czy jak zrobić szydełkowe kolczyki
takie tam wszelkie drobiazgi.
...
chętnie bym pokazała im milion rzeczy.
bo uwielbiam się dzielić swoimi umiejętnościami...
........mam tylko "mały" problem........
ja mieszkam w koszalinie :)
i oczywiście pojadę raz czy dwa.
ale sobie pomyślałam o was... o tym, że że któraś z was mogłaby i chciała pomóc???
pomyślałam , że może zechciały by pomóc dwie osoby, lub trzy?
każda coś...nawet małego... i zrobiłybyśmy razem jakiś cykl warsztacikowy.
i wiecie co...
pomyślałam o tych wszystkich chwilach, w których jesteśmy dla siebie wsparciem,
pomimo tego, że z żadną z was nie widziałam się w "realu"
i chciałam zapytać, spróbować...
jeśli któraś z was mogłaby to proszę o kontakt mailowy.
z nadzieją tam będę czekać.

9 komentarzy:

  1. Chętnie pomogę :) Mogę uczyć rysunku
    Proszę o kontakt na maila joanna.cosel (at) gmail.com.
    Jedyny warunek to zajęcia w godzinach popołudniowych i rozsądna lokalizacja (przemieszczanie się po całym mieście w takich korkach jak teraz nie wchodzi w grę).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem z Wrocławia, zerknij na mój blog czy coś się z moich dzieł nadaje do tego, by je pokazać w ramach warsztatów
    Aneladgam, http://lylis.blox.pl lub http://smykowysmak.pl

    U mnie godziny dopołudniowe, jeśli dzieci podrzucę babci, lub weekendy - bo w dni robocze popoludniami pracuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. PS A masz gdzie we Wrocławiu nocować? Bo u nas jest miejsce jakby co

    OdpowiedzUsuń
  5. Służę pomocą jakąkolwiek będę mogła służyć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. daj znać jakbyś potrzebowała pomocy a ja mogłabym pomóc.
    Bawiłam się swojego czasu decoupage. Teraz raczej scrap i kartki, ale może....

    OdpowiedzUsuń
  7. przykro mi, że nie mam się czym podzielić, a nawet jeśli to do Wrocławia kawał drogi... :(
    ale takie posty i widoczny odzew zawsze sprawiają, że serce boje mi mocniej, bo są ludzie, którzy chcą pomagać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu jeśli się przydam to służę pomocą, daj tylko znać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo w koszalinie... to całkiem niedaleko ode mnie :)
    zakochana jestem w Twoich podkładkach... może jakaś wymianka kiedyś..? :)

    OdpowiedzUsuń