wtorek, 24 sierpnia 2010

samotnie


jakoś tak.
t ę s k n i ę

i na pocieszenie dla samej siebie ptaszka uszyłam.

20 komentarzy:

  1. trzymaj się cieplutko!:) ptaszek śliczny, choć na pocieszenie to lepiej jakiegoś kotka do przytulania uszyj, żeby się na kolanach łasił:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczniusie jest to, co uszyłaś.
    Trzymaj się ciepło, dobre myśli ślę:-)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny! mnie pocieszył:) trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodki i pocieszny ptaszek!! Niech ukoi twoje tęknoty!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, taki ptaszek też by mnie pocieszył ;-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny pocieszyciel :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ptaszek cudny:) Blog piękny i inspirujacy. Lubię tu zaglądać i podziwiać:)
    anioły posyłam :)

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. A cóż to taki smutek ? Jak patrzę na tę ptaszynę to chce mi się skakać z radości, rzeźbić, malować, tworzyć...Śliczny jest :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny ptaszek, mam nadzieję, że już niedługa zaświeci dla Ciebie słonko i tęsknota minie!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocza ptaszyna! Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  11. fajna ta ptaszyna, w polączeniu z serduszkiem na pewno umili Ci samotność..A tak na marginesie- nie jesteś sama..jesteśmy my:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny!!!!pozdrowionka śle serdeczne :-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ptaszorek uroczy!
    Ciepełko posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. na pocieszenie - jak znalazł:) trzymaj się i szyj - bo cuuudnie szyjesz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię te Twoje cuda ogladać!
    I za kazdym razem podziwiam coraz bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. samotny.
    ale chyba nie smutny? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. pamietasz...tesknota osładza smak spotkania :) no i paski na serduszkach, wiesz o co chodzi :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Todo artesanato que tem passarinho,gosto muito.
    Suas peças são lindas.
    Parabéns...
    Bjs

    OdpowiedzUsuń