sobota, 24 lipca 2010

powroty...

wróciliśmy.
było cudnie...
takie tam leśno jeziorne klimaty. najulubieńsze.
podpatrywanie świata.
...leżenie na pomościku..
dookoła ważki,
obserwacja pająka i pajęczyny tkanie,
zjadanie kukurydzy razem z rybami...
pływania żabką z żabami i kajakowania.
spacerków dużo...
...

i jeszcze...tuż przed wyjazdem wzięłam udział w wymiance książkowej organizowanej u gwiazdki.
i trafiła mi się sabina, która przysłała mi "samotność w sieci".
zawsze chciałam tą książkę przeczytać, ale się jakoś nie złożyło...
do teraz.
już po lekturze.
ogromne ilości uczuć, zamyśleń, wspomnień się poruszyło...
eh....................................
dziękuję SABINKO!

8 komentarzy:

  1. fajnie, że wypoczęłaś:) pozwolę sobie maila skrobnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne klimaty :) Naturalnie - cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna okolica. Zazdroszczę bardzo. Ale jeszcze jeden dzień i ja też będę odpoczywać! Nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny odpoczynek!
    Ja mojąa książkę z wymianki zostawiłam sobie do szpitala na rehabilitację;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już myślałam ze zaginęła :)
    Cieszę się ,że książka trafiła do osoby, która jej nie czytała.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mieliscie romantycznie:))) Cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś niesamowicie, prawdziwie romantyczną duszą...Rozumiem w zupełności...Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, jak ja bym tak chętnie poszła "w las", posiedziała nad rzeczką, porozpalała ogniska... Szkoda tylko, że mój Luby to totalny domator ;( Zazdroszczę Ci tak mile spędzonego czasu

    OdpowiedzUsuń