wtorek, 27 lipca 2010

fascynacja ważkami...

...zaczęło się już jakiś czas temu...
i tak trwa.
moja ważkowa fascynacja.
uczę się je nazywać i rozpoznawać.
jestem straszliwie ciekawskim stworzeniem.
lubię znać ten świat, który mnie otacza.

(dlatego napiszę wam, że na moich spodniach przysiadła sobie ważka
która nazywa się:

ortherum cancellatum- czyli lecicha wielka)

...
motywik ważkowy pojawia się więc w moich pracach.
pod takim turkusowym niebem, odbitym w wodzie jeziora,
wśród trzcin i lataczy wszelakich
odpoczywa mi się najpiękniej.

19 komentarzy:

  1. Jak zwykle sa piękne, dopracowane aż miło popatrzeć~!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwia zarówno podkładki jak i znajomość natury.
    Na wakacjach nad jeziorem też obserwowałam ważki, było ich mnóstwo, ale o ich nazwach niestety nie mam pojęcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Ty to robisz, Twoje prace są śliczne i takie precyzyjne.. Przesyłka dotarła, bardzo się ucieszyłam. Torba jest piękna, jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach, a niespodzianka bardzo miła..dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu każdy Twój nowy wzór jest ciekawy i miły dla oka.Pozdrawiam wakacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne... przepiękne...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczo i tak błękitnie...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepiej się własnie pod takim odpoczywa...ale jak pięknie umiesz potem przelac te kolory na Twoje prace...Baaardzo mi się podobają ważkowe podkładki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne ważki... Jak zwykle kapitalne aplikacje robisz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne turkusy! Kocham turkusy!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. rewelacja! dla mnie bomba! chylę czoła przed dociekliwością entymologiczna!

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne te Twoje ważki;) idealnie oznaczyłaś ortherum i mówi Ci to biolożka od bezkręgowców;)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. A jak dawno temu w weterynarzu pisałam referat o tym jak to się dzieje, że na świecie pojawiają się małe ważuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. łojej, ale fajnie, że nie jestem sama! a ten referat to dziś bym z chęcią przeczytała anuszko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne rzeczy tworzysz... z ciekawością tutaj zaglądam...inspirujesz swoimi pracami...
    zapraszam do siebie i przesyłam serdeczności...

    OdpowiedzUsuń
  15. A mam go, mam, na papierze ekologicznym pisany :D Spróbuje dziś odszukać.

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam takie podkładki. Szkoda tylko, że od razu bym je zapaskudziła, zapluła i oblała ;)
    Ważki przesłodkie. I kubek świetny :) Uwielbiam kubki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładne ważkowe podkładki

    OdpowiedzUsuń