czwartek, 29 lipca 2010

delikatnie...

miałam ochotę w końcu uszyć coś innego, więc
...uszyłam wczoraj taką małą kosmetyczkę...
z pierwszej strony aniołeczek, z drugiej motywik serduszkowy.

...
zaraz po tym zachciało mi się i tak podobnych podkładeczek
więc i tak zostałam w temacie;)

podkładeczki ciągle są tym formacikiem,
z którym się czuję najlepiej;)

14 komentarzy:

  1. Piękne te Twoje drobiazgi.
    A takie naturalne kolory odpowiadają mi szczególnie.
    Pozdrawiam wakacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty chyba wogole nie odchodzisz od maszyny?? Pracus z Ciebie . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu piekne! ten zestaw jest wyjatkowy. pasowalby do mojej kuchni...i do tego poduchy, i bieznik oj rozmazyłam sie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne są... nie wiem już czy wolę turkusowe ważki (są boskie) czy jednak te stonowane kolorki... przydałby się taki piórniczek jak ta twoja kosmetyczka... z ważką:) ja to mam zachcianki...
    wszystko, wszystko jest śliczne u ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyno, ty jesteś tak dobra,
    że aż się nie chce ciągle ci słodzić:-)))
    Ale zawsze zerkam i podziwiam.
    Pozdrawiam :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj w takim klimacie naturalnym bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tych kolorach i deseniu śliczne podkładeczki wyszły. Kosmetyczkę popodziwiałam sobie już na bazarku.

    OdpowiedzUsuń
  8. super ta kosmetyczka i motyw na podkładkach, Twój styl rozpoznam wszędzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. no już chyba bardziej uroczo to być nie może!...ale coś mi się zdaje, że nie jeden raz tak sobie pomyślę oglądając Twoją stronę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna ta kosmetyczka. Podkładki też, ja wszystkie zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle twoje prace rewelacyjne i takie charakterystyczne. gdyby mi ktoś pokazał jakąś twoja pracę nei mówiąc , że to twoja i tak odgadłabym

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. No i wyszedł piękny komplecik.A podkładeczki możnaby schować do tej kosmetyczki...

    OdpowiedzUsuń