piątek, 11 czerwca 2010

z haftem w roli głównej

...po prostu musiałam je uszyć...
podkładeczki z pociętym haftem maszynowym połączone z grubym
filcem naturalnym...
i na serduszko delikatne mi jeszcze zostało:)
dziękuję za wsparcie.
i postaram się zabierać do roboty i więcej nie marudzić!

16 komentarzy:

  1. jak zwykle niezwykle piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkładki są niesamowite. Strasznie mi się podobają. Początkowo myślałam, że sama wyhaftowałaś...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo, beautiful! So so beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem tutaj nowa i chcialam tylko powiedziec, ze prace sa sliczne... jedna sliczniejsza od drugiej!!! Cuda! pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne, takie klasyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa kolorystyka, taka uniwersalna- będzie pasować do stonowanych i do nowoczesnych wnętrz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne :) widze że sie rozwijasz i wprowadzasz nowe kolory do swoich prac. To juz druga w ostatnim czasie z dodatkiem czerni w roli głownej! Czy to wpływ kolezanki z pracy? Bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. prawdziwe piękności:* słoneczności Aniu:*

    OdpowiedzUsuń