środa, 5 maja 2010

kolorowo

witam ciepło i kolorowo:)
kwiatuszkowe broszki filcowałam ostatnio w ramach
nauki filcowania igłami
to moje drugie nieśmiałe podejście do tej techniki ale raczej nie ostatnie;)

...
a większa część dzisiejszego posta będzie miała tytuł:
PREZENTY OD IPSY
dostałam cudeńka...kolczyki zaszydłowane w ulubionych kolorkach...
i
kolorowe tasiemki, które inspirują,

cudowną decoupagową szczotkę do włosów,
najpiękniejszy ozdobny motyw mojej łazienki...
i pierwszy decoupagowy przedmiot w moim domu.

tasiemki w kropeczki...ach...

i cudny komplet biżuterii ptasiej-
tak ją nazwałam, bo mi przypomina ptasie jajeczka...
(jestem ornitolgiem z zamiłowania :)
...
a to jeszcze nie wszystkie cuda...
tym zrobiłam zdjęcia
eh...dziękuję!

18 komentarzy:

  1. nooo nie powiem pięknie ci idzie z igłami :) cudne prezenty

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne prezenty tylko pozazdrościć :):)
    co do kwiatuszków są urocze :):):) ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze Ci poszło a prezenty superaśne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kwiatki piękne i filcuj dalej bo masz ogromny talent.A co do prezentów...ehh... tylko pozazdrościć.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne kwiatuszki,proste, kolorowe, cudownie wiosenne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu! Cudowne broszki poczyniłaś i takie energetyczne :)
    A prezenty, hmmm...ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ejjuśku...powiew magii...zapach pysznej wiosny i mnóstwo radości w tych jakże cudnych kwiatuszkach... :D
    no...i jak czytam, Ty się tej sztuki dopiero uczysz, to ja padam do Twych stóp...

    prezencików...hmmm takiej Ipsy pozazdrościć...że się ją ma... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczności wychodzą z Twoich rączek i przychodzą do nich ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja marzę o tym, żeby nauczyć się filcowania. Szkoda, że nie mam żadnej nauczycielki:( Wiem, że są różne kursy, które zresztą opanowałam chyba do perfekcji:)) ale taki prawdziwy nauczyciel to byłoby coś!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. za iglowe brochy podziw i uklony sle:)wszak wiem ile pracy kosztuja:)reszta rownie fantastyczna:)serdecznie sciskam w pasie-Migdalowa

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kwiatki i jakie słonko u ciebie, wow, u nas ciągle pada.... A prezenciki cudne i tyle ich na raz! :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. tak się cieszę, że Ci się spodobały niespodzianki:) czekam już co uszyjesz ze wstążeczkami;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kwiatuszki! Dla mnie filcowanie to czarna magia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tylko pozazdrościć takich prezentów!!! kwiatki swietne wyszły ja filcuje na mokro ale juz igła to dla mnie równiez czarna magia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne kwiatuszki!Dziękuję za odwiedziny Aniu i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czy dobrze czuje, ale z tym niebieskim kwiatkiem czuje sie zwiazana :) Czy dobrze czuje ?! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dobrze czujesz...bo gdyby nie ty...

    OdpowiedzUsuń