środa, 7 kwietnia 2010

stado torbiszczowe

poszyłam, zaaplikowałam i mam;)
dużo ich wyszło:)
jeśli macie nieco cierpliwości to zapraszam do oglądania.

brązowa z delikatnym kwiatkiem:
i serduszko z tyłu tej torby:

w międzyczasie brąz drugi z aniołeczkiem:

i jeszcze czerwona w tulipanki
(moja ulubiona zresztą)
z tyłu skromnie:

fioletowa i ostatnia moja taka rączka :(
i z tyłu:

granatowa, do dżinsów uszyta:
i jej tył:

...
hm...pytacie czy ja odpoczywam czasem:)
a szycie to jedna z moich ulubionych form wypoczynku:)

prócz tego zawsze znajduję sobie czas na czytanie książek.
(dziewiąta książka Pratchetta moim świadkiem)
to dwie rzeczy, których raczej nie zaniedbuję;)

11 komentarzy:

  1. Wow!!!
    Ile tych śliczności...
    Jak widać duuuużo wypoczywasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne! Ja również na czytanie staram się zawsze znaleźć czas. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że porządnie wypoczęłaś :-)
    Śliczne torby poszyłaś i dobrze, że szycie sprawia Ci frajdę.. W końcu pasja to radość...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe torby - wszystkie piękne, ale dla mnie naj... ta pierwsza z kwiatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie kiedy odpoczywaasz? Wiem przy szyciu a czy czasami śpisz?

    OdpowiedzUsuń
  6. czy ty masz 4 ręce?Piękne torby

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne Aniu! ta granatowa bardzo mi kolorem podpsowała;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są! Ta z aniołkiem najbardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie oczywiście kolorowe tulipany :-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Te Twoje torby są niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne te torby...mnie najbardziej podobają się te czerwone...pozdrawiam :)

    http://colorina-art.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń