czwartek, 1 kwietnia 2010

ptaszkowo

w tak zwanym międzyczasie uszyłam jeszcze podkładeczki ptaszkowe
miały to być rudziki...ale mi nie wyszły...
spróbuję je uszyć jeszcze raz, bo tym razem szyłam
za bardzo z pamięci.
i tak mi się dość podobają:)


i jeszcze raz pliszki...
tym razem z akcentem oliwkowym.
rudziki dostępne TU

14 komentarzy:

  1. Ech...
    Twoje prace wywołują u mnie szybkie bicie serca i jęki - dlaczego ja tak nie umiem ;-)
    Cudne wszystko i ta kurka z poprzedniego postu też... :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. podkładki zachwycają precyzją wykonania:) śliczne:) pozdrawiam bardzo słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana...śliczne są te Twoje podkładeczki...zachwycają ach zachwycają:))

    OdpowiedzUsuń
  4. wyszły, wyszły - od razu poznałam, tylko podgardla mają za bardzo czerwone (no chyba ze to wina monitora). Kaśka z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne ptaszorki, a dla ptasiego laika i tak nie widać, że coś nie wyszło...choć nie wydaje mi się żeby tak było :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkie ptaszki w Twoim wykonaniu są śliczne!
    moja córka bardzo kocha ptaki, mam w planie zrobić jej ptasią makatkę, ale jeszcze nie wiem czy to będzie haft czy aplikacja.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne ptaszki!!! a takie pliszkowate to mi po ogródku często skaczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rudziki czy inne to nie ma znaczenia :) Piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakież piękne podkładecznki!!! Aniu spokojnych świąt Ci życzę:) radości ducha przez ten czas:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Podkładki jak marzenie! Cudne są!

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastyczny jest ten motyw ptaszkowy! <3

    OdpowiedzUsuń