wtorek, 2 marca 2010

obrusiki

uszyłam kolejne obrusiki...
ale mi było miło, kiedy leżąc na moim stole łapały słonko.
wiosna idzie!
i to, że śnieg jeszcze pada- to nic.
i to, że wiatr zrzuca mi czapkę z głowy-to nie szkodzi.
i to, że zimno tak, że aż strach- to nieważne.
we mnie już wszystko rośnie.
i kolorowieje.
i uśmiecha się.

18 komentarzy:

  1. Aniu...urocze!!!Cudo!!!Chcem taki tylko w kształcie bieżnika na ławę i w brązie :))Ile by kosztował Ani?? Bo spać nie będę mogła tak mi się podoba:))Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny obrazek i przepiękny post, Aneczko! Jak wiersz się go czyta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobiło się cieplutko od samego patrzenia na te twoje cuda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu :) piękności :)))
    sa cudowne i te kolory :))
    wiosna !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu! Mój podziw nie nadąża za Twoimi pięknościami. Zazdroszczę Ci wciąż i wciąż nieustannie. Wykorzystania każdej wolnej chwili też. Pozdrawiam cieplutko, wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak- nawet teraz czuć to słońce i ciepło i ... śniegu jakby mniej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne obrusiki, teraz wiosna nie ma szans na ociąganie i przyjść musi :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są...takie wiosenne ;-) odrazu cieplej się robi

    OdpowiedzUsuń
  9. Na moje biurko padają własnie słoneczne promyki a Twój obrusik daje podobne wrażenie. Partząc na niego robi się słonecznie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj
    Podziwiam majstersztyk Twoich rąk!
    Precyzyjne szycie maszynowe, jak dla mnie nieosiągalne,
    Cudne

    OdpowiedzUsuń
  11. Trafiłam tu przypadkiem i zostanę na dłużej...cudne rzeczy tworzysz...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. ajjjj, jakie śliczne!
    pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oglądając Twoje prace naprawdę widzę, ze wiosna idzie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ słoneczne te kolorki! Super obrusiki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tu u Ciebie radosnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne obrusiki. Jak zawsze się pozachwycam

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne! nawet słoneczko przyszło popatrzeć!

    OdpowiedzUsuń