niedziela, 24 stycznia 2010

skromnie

na początku ogromnie dziękuję wam za wysyłana uśmiechy!
zrobiło mi się od nich przytulniej i cieplej.
powrót do rzeczywistości po dwutygodniowym urlopie był nieco bolesny...
czasem trudno się uporać z pokładami frustracji i lęków własnych a co dopiero z tymi serwowanymi przez innych...
ale... co tam.
znowu podnoszę nosek do góry ;)

a notesik...taki skromniutko- naturalniutki...

16 komentarzy:

  1. i piękniutki:* trzymaj się Aneczko, ja jutro wracam do rzeczywistości;) oj ciężko to widzę;) damy radę, buziaki słoneczne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skromny i naturalny, ale jaki słodki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalnie prześliczne kolorki!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. naturalnie cudny!!! w tym słonku się pięknie wygrzewa ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygrzałabym się w słonku razem z nim. Lubię naturę a notes uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się twoje notesiki eko.

    OdpowiedzUsuń
  7. i nieskromniutko piękny :) ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zapraszam do mnie po wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
  9. Super notes Aniu!!!, Ma śliczne kolorki i urocze serducho...Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny notesik! I nie łam się! Aby do wiosny :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj :)
    Będę zaglądać z przyjemnością :) śliczności robisz, nie mogę przestać wzdychać do tych podkładek :)
    Aż mam ochotę sama zrobić , tylko zastanawiam się jak one są usztywnione, można wiedzieć ?
    zapraszam do siebie - http://madebyambrozja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. wszystkie swoje podkładeczki usztywniam babcinym sposobem po prostu je krochmaląc :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dzieki za info :) tak myślałam ze to stary sprawdzony krochmal :)

    OdpowiedzUsuń