sobota, 30 stycznia 2010

nowe torebeczki

dwie torby w brązach i naturalnościach
tył:
i druga:
torba z jasnym aniołkiem
tył torby:
myślałam, że jednak nie będę ich robić...ale zaplikowałam kilka aniołkami...
musiałam się powyszywać ;)
i dziękuję dziewuszki- już mi lepiej...

13 komentarzy:

  1. Czy dowiedziałaś się o wyróżnieniu?? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. TAK!!! i dziękuję pięknie...nie mogę zamieścić komentarza pod tamtym postem :(
    sprawiłaś mi duuużżżżooooo radości!

    OdpowiedzUsuń
  3. będę musiała kiedyś Ci jedną podwędzić :) cudne są :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, uwielbiam wszelkie lniane torby! Twoje są cudne!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne Aniu...ach te brąziki i anioły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. NO i dobrze, że lepiej :) Oby dobre samopoczucie dopisywało :) sliczne torby!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniołki czuwają nad samopoczuciem, torby wyszły rewelacyjnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. az chce się z domu na zakupy wybierać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Musialam sie powyszywac"- super stwierdzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne! Czekam na kolejne powszywania. A że lepiej- to najważniejsze :-))

    OdpowiedzUsuń