niedziela, 3 stycznia 2010

broszki- ciąg dalszy...

uczę się szydełkować.
dostałam mądrą szydłową książkę od przyjaciół na gwiazdkę:)
("szydełkowanie. modne dodatki dla każdego" carol meldrum)
i dziergam dziergoty.


i oczywiście musiałam zrobić różowiutką dla pewnej małej dziewczynki, której szykuję paczuszkę...

kolejna próba filcowa:

pozdrawiam

17 komentarzy:

  1. I ślicznie Ci wychodzi... :) Na widok filcowanki się pośliniłam , daję słowo...
    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię szydełkowe broszki. A Twoje są bardzo ładne:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci to wychodzi...śliczne broszki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super książka-a Ty widać pojętna:) Świetne prace- a filcowanki podobają mi się naj - pewnie dlatego, ze sama nie umiem:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne efekty!! Szczególnie ten fiolet bardzo do mnie przemawia... Uwielbiam ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  6. filcowa najlepsza, sama zaczynam się w to bawić ostatnio, ale efekty nie są niestety takie fajne, jak u Ciebie :( pozdrawiam!

    www.kot-wariat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ta druga mmmmmhh.. ametystowa..!
    a u mnie -niespodzianka dla ciebie ode mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. chylę czoła dla umiejętności szydełkowych i samozaparca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie Ci wychodzą! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie Ci wychodzą te broszki .

    OdpowiedzUsuń
  11. Szydełkuj Kochana Aniu szydełkuj bo świetnie Ci to wychodzi !!! A w Nowym Roku samych szczęśliwych chwil, mnóstwa zapału i weny twórczej i zdrówka życzę ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli to twoje początki to jestem pod wrażeniem ślicznych kwiatków.

    OdpowiedzUsuń