czwartek, 31 grudnia 2009

broszkowo





jakoś miałam ochotę na ciepłe kolorki...

p.s. beatko pytałaś mnie kiedyś jak mi wychodzi lejkowaty kształt...
ja zupełnie nie jestem specjalistą...i nie wiem jak się to powinno robić...
ale sposób swój mam ;)
jak już ufilcuję wełnę na płaskiej powierzchni układam ją na kciuku i filcuję na nim :)
hihihi

7 komentarzy:

  1. Faktycznie jak się na nie patrzy, to jakoś tak cieplej się robi człowiekowi :)
    Sylwestrowe pozdrowienia i najlepsze życzenia na nadchodzacy rok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, no pracuś jesteś niemożliwy.... ale śliczne te broszki :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te brochy! Tak jak inne Twoje prace(bo z przyjemnością podglądam od jakiegoś czasu). Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne :)
    Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne te broszki :) Oczu oderwać nie mogę.
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń