poniedziałek, 9 listopada 2009

...różności...


ostatnio brałam udział w wymianie maleństw w house of art .
byłam w parze z ifciunią... robiłyśmy wymiankowe etui na komóreczkę...
cuda ifciuniowe przywędrowały do mnie ale nie zrobiłam im zdjęć, możecie je jednak obejrzeć o TU...
a to moje szkaradziejstwo niedoróbkowe, które powędrowało do ifciuni...
przód:
i tył:

7 komentarzy:

  1. Ja tu nie widzę żadnej niedoróbki, jest piękne i tak ma być, co hend-mejd to hend-mejd. Niech żyją krzywusy!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. tak skarładziejstwo :)to ja takich więcej poproszę
    Noszę, wzdycham i zastanawiam się czy nie zrobić etui na etui coby się nie poniszczyło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszkę mnie nie było a tu tyle ślicznośći widzę :)Urocze...buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznosciowe te Twoje szkaradziejstwea ):

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkaradziejstwo, powiadasz.... Toż to jest cacuszko prawdziwe!

    OdpowiedzUsuń