piątek, 20 listopada 2009

podkładki w kwiatki

jakoś tak...mam w sobie dużo radości...
może to słońce...może to palący się wieczorami kominek... jest mi tak jakoś ciepło ostatnio...
na pewno uszczęśliwiają mnie prezenty napływające z art wymianki:)
i codzienne wizyty pana listonosza, jutro wam może pokażę jakie cuda dostałam! dziękuję ogromnie monice za cud-anioła!
dziękuję ipsie za przepiękną broszkę i ładniutkie kolczyki,
dziękuję miluszce, za igielniczek pomysłowy i kolczyki...
i brises za najcudniejsze niebne karteczki zimowe!!!!
jestem zachwycona prezentami!

a u mnie dziś kwiatkowo i kolorowo.
zestaw czterech i sześciu kwiatuchów... hehehe poszalałam:)

wszystkie kwiatkowe komplety podkładeczek były szyte do SREBRNEGO GAJU

9 komentarzy:

  1. Cudne kwiatuszkowe podkładki!!!Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, jak cudnie, jak pogodnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj faktycznie sliczne i wesołe bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiosennie się tu zrobiło :)
    a u mnie wyróżnienie czeka na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale znowu cudów u Ciebie. Chwilę człowieka nie ma a tu taka produkcja :) Czy Ty maiłaś urodziny może?

    OdpowiedzUsuń
  6. nie...urodziny będę miała w grudniu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śledzę sobie Twoje cudności i zazdroszczę umiejętności. Ja tez szyję, ale aplikacja jeszcze przede mną.
    Życzę wielu jeszcze wspanialszych pomysłów (a co do filcowania - to ja też wolę "na mokro")
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. z kwadratowych Twych podkładeczek pod kubeczek... te są moje ulubione :D

    OdpowiedzUsuń