sobota, 7 listopada 2009

kontynuacja

wciąż szyję...
trudno znaleźć czas w którym nie miałabym nożyczek w ręku...
dużo rzeczy wyłazi spod mojej maszyny...na przykład:
aplikacja tulipankowa na zamówione poduszeczki...

podkładki wciąż w innych zestawach kolorystycznych. tym wyjątkowo trudno zrobić zdjęcie niestety. musicie uwierzyć na słowo, że kolorki są śliczne...
i fiolety...
i zaaplikowałam aniołkowo kolejną torbę:
a tu już przód z bliska:
i tył:

13 komentarzy:

  1. tulipanowe poduszki będą cudne, już je widzę :)
    aniołki pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  2. tulipany są bezkonkurencyjne :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Anioły przecudne, a poduchy będą (albo już są ?) rewelacyjne. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tylko codziennie zaglądam, zaliczam opad szczęki i zastanawiam się, jak jesteś w stanie ciagle wymyślać coś nowego...no jednym slowem, bardzo zazdroszczę kreatywności;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo te tulipanki to niezmiernie miło się prezentują. A aniołki jak zwykle zachwycają

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniołki cudne, jak wszystkie Twoje aniołki ale tulipany - te to mają kooolor!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu piekne te wszystkie fioleciki w Twoim wydaniu, jak zawsze się zachwycam patrząc na te małe cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie Twoje dzieła:) Zawsze coś fajnego, kolorowego, pomysłowego... Tulipanki urocze, aż zatęskniłam do wiosny, a podkładki jak zwykle piekne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu codziennie do Ciebie zaglądam i codziennie nie mgę wyjśc z podziwu dla twoich zdolnych paluszków.
    Najbardziej podobają mi się te fioletowa...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię te Twoje aniołki Aniu :)Są śliczne!
    (www.welniaczki.blox.pl)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniołki śliczne, podusia pewnie jest wyjątkowa i piękna.
    http://mrofka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń