środa, 11 listopada 2009

hm...

i jeszcze dorobiłam takie...
dwa komplety...
bo dobrze się szyło dziś i pomyślałam, że jednym komplecikiem zrobię komuś niespodziankę:)

i jeszcze notesik się doszył...
jak widać nie jeden;)

dziękuję za wasze miłe komentarze...
naprawdę miło mi że tu zaglądacie!

a teraz wracam do mojej ulubionej chmielewskiej na poprawę nastroju:)

17 komentarzy:

  1. Piękne anioły. Lubię je bardzo. W ogóle aniłki to takie miluchne stworzonka, od dziecinstwa je lubiłam.

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne aniołki!!!Ja również zakochana jestem w aniołkach!Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie!!! http://anielina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobają! Kolorystyka fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna, CZEKOLADOWA kolorystyka... lubię niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, widzę, że anioły na stałe zagościły w Twoich pracach

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zestawienie tkanin, kolorystyka :)(mój ulubiony marcepan w czekoladzie ;))
    no i skrzydlate stworzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. O! Ja też właśnie wracam do Chmielewskiej w tym samym celu;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale jesz coś w międzyczasie?! :))
    TY pięknie szyjesz! wiesz?
    :))*

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne sa Twoje aniołki, zabawne, nostalgiczne i bardzo prościutkie

    OdpowiedzUsuń
  10. Te serdyszka w kwiatulki... Mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przeurocze, takie...twoje, no... jedyne. bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne i tak pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. TE brązowe cudne. Nie mogłam oczu oderwac.....
    Cudowne. A Twoje aniołki i miesie strasznie mnie ujmują za serce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten ze słonkiem jest taki energetyzujący .........

    OdpowiedzUsuń
  15. piękności...cieszą oko i serce

    OdpowiedzUsuń