wtorek, 10 listopada 2009

anioły raz jeszcze

poproszona zostałam o uszycie do "Srebrnego Gaju" podkładuch pod obiadowe talerze. więc grzecznie uszyłam ;)
miały pasować do podkładeczek takich:małe mają 10 cm a duże mają ok 24cm wielkości...
więc w porównaniu do podkładeczek podkubeczkowych to olbrzymy!
trudność miałam z fotografowaniem ich razem więc pokazuję wam wersję solo ;)




mój ulubiony to ten śmieszek ostatni, księżycowy ;)

cały komplet będzie można już niedługo kupić TU

13 komentarzy:

  1. świetnie i w tym formacie!!!
    i ten popiel z żółtym cudnie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  2. O, niezły pomysł na taki komplecik, a kolorki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki słoneczny. Aż mi się cieplej zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystkie śliczne i takie słoneczne. Mogłabym długo na nie patrzeć i podziwiać :)
    (www.welniaczki.blox.pl)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu! Lubię zaglądać na Twojego anielskiego bloga:) Aniołki są cudne. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach te Twoje anoły - tylko się zachwycam i zachwycam

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Ty cudeńka robisz! Po prostu czarujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. przyznam szczerze, że zastanawiałam się kiedy weźmiesz się za duże podkładki :) są obłędne! cały taki zestaw musi wyglądać fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. ...ehhh...pięknie tu...w kazde moje spokoje i niespokoje...tutaj... zawsze jest niezmiennie,cudnie i...ciepłosłonecznie.

    OdpowiedzUsuń