niedziela, 6 września 2009

urodziny siostruni!

dziś jest jeden z tych najbardziej wyjątkowych dni w moim kalendarzu...
moja siostrunia ma urodziny. to ona:

...nawet gdyby nie była moją siostrą to i tak bym ją uwielbiała...
jest dobra i mądra. ot tak, po prostu. i... zachwyca się wszystkimi mgnieniami piękna, i potrafi zauważać niewidzialne i zatrzymywać to co ulotne...
teraz jest w londynie a ja w koszalinie...spotykamy się za miesiąc. dopiero i już.
dziś prócz tego, że myślę o niej nieustannie, pakuję prezenty (przynajmniej te, co już skończone).
ma ich być 27, bo taka tradycja;)
na razie zapakowana mała garstka...

hihihi... co roku ten sam problem, bo ja po prostu nie znoszę tego robić (i nie umiem;)
więc co roku madzia dostaje ode mnie nieforemne paczuchy... na szczęście jej to nie przeszkadza podobno;)

siostruń...
n a j l e p s i e j s z o ś c i !!!

2 komentarze:

  1. Wszystkiego najsłodszego i najmilszego dla siostruni proszę przekazać :)Pozdrawiam, buziolki Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna tradycja z tą liczba prezentów :)) I ja się przyłączam z życzeniami STO LAT :)

    OdpowiedzUsuń