niedziela, 2 sierpnia 2009

w pomarańczkach

miałam ogromną ochotę na nowe pasiaste świeczki:


ogromnie dużo rzeczy zaczynam, a mało rzeczy kończę:)
a to zabawa z masą solną i maleństwami aniołkowymi:


i jeszcze kolczyki szydłowe:

6 komentarzy:

  1. Ale cieplutko :) Pozdrawiam równie słonecznie :) :***

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne,ciepłe barwy i milusie aniołki

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te aniołeczki...
    Świeczki i kolczyki też super. Takie energetyczne.

    Ja też tak mam, że dużo rzeczy zaczynam i sporo leży niewykończonych.
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne, cieplutkie...
    Kocham paski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak słonecznie, pomarańczowo od rana...Świeczki są piękne, czym je farbujesz? Ja używam kredek świecowych.
    http://brbaratoja.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu przepięknie i radośnie i tak w moich ulubionych kolorach słońca;)Kolczyki to prawdziwe cudeńka i te Aniołki aż dech zapiera;)

    OdpowiedzUsuń