sobota, 1 sierpnia 2009

muszę się pochwalić:)


chciałabym pochwalić się wszystkimi cudnymi rzeczami, które przynosi mi pan listonosz do domku. są to cudności, które częściowo kupiłam, a częściowo wymieniłam ze zdolnymi dziewuszkami, zresztą sami popatrzcie.
powiększyła się moja kolekcja notesików wszelakich podpisałam je jak najbardziej po swojemu (nieudolnie:)

pierwszy pasiak (który będzie codzienny) od rachel, drugi duży, w absolutnej naturalności od koleżanki- ani, trzeci notesik od pennini (mój promyczek!) i ostatni to mały elegancik od cerie, a wszystkie w moich ulubionych kolorkach :)
na tamtym zdjęciu jest też woreczek roszpunki,

a tu takie cudowne maluszki od ani:

i jeszcze te cudne korale od marzenki:
z kolczykami, eh musiałam je zdjąć z siebie do zdjęcia :)


a PASIASTEGO , który przywędrował do mnie z panem listonoszem już znacie...

3 komentarze:

  1. Oj Aniu, zazdraszczam tej pokaźnej hendmejdowej kolekcji. Piękne zdobycze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale nie tylko listonosz się napracował... osobiście też się ktoś pofatygował :D

    OdpowiedzUsuń