niedziela, 26 lipca 2009

to był pracowity czas

owocami mojej weekendowej pracy są cztery komplety podkładek, trzy notesy, zakładka, komórczak, trzy kartki i..........ojojoj.
kręgosłup mnie boli:)
ale conieco wam jeszcze pokażę zanim pójdę na zasłużony wypoczynek:)


wymyśliłam sobie nowe podkładki.
z wykonaniem było gorzej bo zastosowałam dość cienki materiał i on nie bardzo chciał trzymać się w ryzach, co więcej zaczął żyć własnym życiem:) ale ja nawet to lubię czasem, w tych podkładeczkach mi nie przeszkadza, bo niebo zyskało dzięki temu ciekawą fakturkę;)

doszyłam też komórczaka z materiału który mi został po podkładeczkach aniołkowych.
ostatnio po prostu biorę materiał do ręki i samo się szyje wszystko. mam milion pomysłów na minutę:)


a teraz zmykam.
jutro wam pokażę czerwienie:)

8 komentarzy:

  1. Aniu, robisz śliczne podkładki. Z materiałem też nieraz tak mam, że żyje własnym życiem. W takich sytuacjach czasem ratuję się flizeliną z klejem.
    Komórczak super, właśnie też zastanawiam się jaki sobie zrobić, ale wciąż odkładam temat, bo podobnie jak Ty mam milion pomysłów :-)
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Robisz bardzo pomysłowe podkładki.

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam Twoje prace na bazarku handmade więc postanowiłam wpaść na bloga i pozachwycać się głośno tym razem ;)
    podkładki są naprawdę śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. anołki słodkie....a te niebiańskie podkładeczki śliczne!!! hmmm....tak patrze na te aniołki i nabieram ochoty na wymianke ATC z aniołkami....zaglądaj do mnie...jak już ogłosze, to miło bedzie jak weźmiesz w niej udział!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach,bardzo piękne te wytwory podkładeczkowe...

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się pomysł z niebem ... ono jest takie wieloznaczne ... twoje zakładki świetnie to pokazują ... i ten kontrast koloru - super !!!

    OdpowiedzUsuń