wtorek, 21 lipca 2009

same radości

po pierwsze...

wczoraj przeczytałam na swój temat bardzo wiele miłych rzeczy...
przez długą chwilę musiałam składać do kupy wszystkie fakty, by stuprocentowo dotarło do mnie, że to o mnie chodzi. zaskoczyło mnie to tak bardzo...
macie takie czasy w których myślicie na swój temat niezbyt budujące rzeczy?
ja właśnie taki przeżywam, a tu...
zadziwienie zupełne.
(możecie sami przeczytać- wpis 11)
http://nakrecony.koszalin.pl/web/blog/37

oj smoczyco moja kochana...
co ja bym bez ciebie...................................................


po drugie...

przyszła do mnie paczuszka!
nie... nie jestem z tych osób co odkładają listy na odpowiednią chwilę.
jak tylko ją dotknęłam zaczęłam otwieranie...
domyślałam się kto tam się może chować, ponieważ ostatnio umówiłam się na wymiankę z przemiłą beatką z 'mojego kolorowego świata'
http://betsypetsy.blogspot.com
ale i tak to co zobaczyłam w środeczku przeszło moje wyobrażenia!!!
pachnący pasiasty!
widziałam już go na sesjach zdjęciowych, ale w rzeczywistości jest po prostu
d o s k o n a ł y ! ! !
ma cudne pasiaste kolorki, prześmieszny okrągły brzuszek, zawadiacki ogonek, ujmujące spojrzenie swoich jasnych oczu, i ogromnie ciekawą i ciekawską osobowość...
jest cudkiem!
poświęcę mu cały osobny wpis, sami zobaczycie!


po trzecie...

ostatnio pojawia się na moim blogu coraz więcej wpisów, i jest mi z tego powodu ogromnie miło...
dziękuję dziewczyny!
nawet nie wiecie jakie to budujące!


po czwarte...

znowu staję w kolejce po słodkości, tym razem trochę inne cukierki:


ale zobaczcie sobie całego bloga cynki, jeśli jeszcze jakimś niesłychanym trafem tam nie dotarliście:
http://cynkowepoletko.blogspot.com

i jeszcze te cudeńka:



ja po prosty wymiękam...
spójrzcie na resztę:
http://jolinka.blogspot.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz