poniedziałek, 27 lipca 2009

kropeczki


miałam wam pokazać czerwienie...
i miałam zmienić kolorystykę, ale widząc te kropeczki nie mogłam się powstrzymać.
one są tak słodkie, że m u s i a ł a m je zaserduszkować.
to było silniejsze ode mnie:)

powstały podkładeczki i te bliźniaki:

jejku...i dziękuję za wasze komentarze!
tak mi się od nich słodko robi, że zaczynam i ja przemyśliwać o candy, aby zasłodzić i was ;)
pokombinuję!

8 komentarzy:

  1. ale niebieściutko!!:) przesyłka wysłana..... buzilole!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. niebieskości razem z takimi naturalnymi materiałami wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i kropeczki cudne!!!

    candy, canduy :-D

    ja już się zapisuję, mogę:-)?

    OdpowiedzUsuń
  4. cynka musisz jednak poczekać, bo przemyśliwuję jakiś specjalne conieco z pompą albo pomponem;)
    hihihi

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczu nie mogę oderwać...jestem pod wrażeniem!!! Poprostu cudo :) Kropeczki rewelacja!!!
    Jak znajdujesz na to wszystko czas ?
    A jak Candy to ja już tez się chcę zapisać :))

    OdpowiedzUsuń
  6. i ja nie mogę sie napatrzeć, te niebieskosci z kropeczkami no rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję dziękuję dziękuję...
    czytać takie miłe słowa od takich zdolnych dziewuszek to...miodek dla duszy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę oderwać oczu od tych notesików,są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń