piątek, 26 czerwca 2009

mój pierwszy ...miś


eh...

wykulałam, a potem pozszywałam co trzeba, odcięłam pępowinkę i teraz już może sobie żyć własnym życiem :)

poszedł z buką i francuzem grać w kulki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz