niedziela, 25 września 2016

pozostając w naturalnościach

Uszyłam ostatnio kilka kompletów podkładeczek z aniołkami.. lubię ten czas, w którym myślami wybiegam już do grudnia i obmyślam, czy mogę zacząć już szyć swoje ozdoby na choinkę.
hehehe.. nie mówcie nikomu, że to już :)
no a po podkładkach.. zakładka musiała iść.


czwartek, 4 sierpnia 2016

w brązach..

kolejna okładka ochronna na książki, w ramach odskoczni między zakładkami,
bo zakładek to mi się uszyło ostatnio wieeeeeeeleeeee.

wtorek, 12 lipca 2016

muminki na podkładkach


powolutku wracam do szycia.. zobaczymy co z tego wyjdzie.

sobota, 5 marca 2016

po cichu..

nie wiem czy Wam pisałam, ale
mam, mimo wszystko, poczucie tego, że
dobre to moje życie.
dziś czuję wdzięczność
 


środa, 17 lutego 2016

moja nowa praca

http://www.pluszowaakademia.pl/
 
zdecydowałam się na pracę w przedszkolu
wyobrażacie to sobie?
jest magicznie, kolorowo i.. prześmiesznie.
uwielbiam i tą pracę i to miejsce.
wszystko powstaje zupełnie od nowa i mogę mieć udział w procesie tworzenia.
...
jeśli jesteście z Warszawy i okolic - i jeśli macie ochotę na odwiedziny to:
 serdecznie zapraszam!
27. 02. 2016 mamy pierwsze Dni Otwarte :)
 
 
 


piątek, 15 stycznia 2016

podkładeczki z sowami

 
jedne z ostatnich w zeszłym roku :)
a teraz..
jestem w warszawie. zaczynam budować swoje szczęście.
mam śliczne mieszkanko, wypakowałam już z kartonów swoje książki, maszynę, tkaniny, niteczki,
co więcej-
napisałam pierwsze w życiu CV, i powoli rozglądam się za jakimś miłym miejscem, w którym zacznę pracować. zrobiłam sobie chwilę przerwy od pracy z dzieci i już bardzo mi ich zaczyna brakować.
- wiecie, że jeszcze nigdy nie szukałam pracy, bo zawsze to praca poszukiwała mnie ;)
 i teraz jestem podekscytowana, ciekawa tego jak to będzie w nowym mieście, w którym nikt nic o mnie nie wie, w którym wszystko jest zupełną niewiadomą. zobaczymy.
 
 
  

czwartek, 10 grudnia 2015

ogłoszenie

Moi drodzy, postanowiłam Z KOŃCEM TYGODNIA zamknąć listę zamówień. Powodów jest kilka. Potrzebuję odpocząć, ponieważ kolejny tydzień jestem chora. Poza tym- już w sobotę wszystkie moje rzeczy jadą do Polski, a tydzień później zaczynam nowe życie w Warszawie.
Zamierzam cieszyć się powrotem i tym, że zamieszkam z ukochanym. Chcę znaleźć jakąś miłą pracę, przewieźć wszystkie klamotki z Koszalina i takie tam.
Dlatego.. jeśli jeszcze czegoś ode mnie potrzebujecie to.. szybciutko.

wtorek, 8 grudnia 2015

mikołaje i reniferki

dużo, dużo..
zamówienie na prezenciki dla dzieciaczków z Polskiej Szkoły "ProPolonia" w Londynie
spracowałam się, pokłułam paluchy, zrobiłam odciski od nożyczek, ale.. już.
zdążyłam.

a było ich dwa razy więcej niż na zdjęciach ;)
 



środa, 18 listopada 2015

na choinkę

 prawda jest taka, że ja po prostu uwielbiam święta, i już.
a takie domeczki to mogłabym szyć w nieskończoność..


środa, 14 października 2015

aniołki

 idą święta. w zeszłym roku obiecywałam sobie, że zacznę się do nich przygotowywać duuużżżżooo wcześniej, ale wyszło jak zwykle :)
...
trochę już żyję tym, że w grudniu wracam do Polski, myślę o tym, że wprowadzę się do Warszawy, w której znam jedną osobę:)
więc.. będę szukała nowej pracy, nowych znajomych, swoich miejsc, uśmiecham się do świata, bo już teraz (w magiczny sposób) udało mi się znaleźć mieszkanie.
...
 
mam cichą nadzieję, że ktoś z was mieszka w Warszwie i da się w Nowym Roku wyciągnąć na kawę/ herbatę :)
 





czwartek, 8 października 2015

przyjaciele

..a ich nie muszę przedstawiać..

sobota, 5 września 2015

rudziki..

 
 
uwielbiam te ptaszki, w Londynie jest ich bardzo dużo i są mniej lękliwe :)
 
 
 
 

czwartek, 13 sierpnia 2015

a dziś..

 
zostawię was z muminkami w moim wykonaniu.
podobno u was w Polsce jest ciepło i słonecznie
w Londynie.. chmurno..
czy wiecie, że zawsze bardzo się cieszę z waszej obecności, komentarzy, przesyłanych pozdrowień, uśmiechów.. od tego mi się robi POGODNIEJ :)


czwartek, 6 sierpnia 2015

duże notesy z aplikacją

 
który najfajniejszy? ja chyba najbardziej lubię ten z rowerkiem :)
 



 

środa, 22 lipca 2015

domeczki..


jeden musiałam uszyć dla siebie..
a później to..
nie mogłam się powstrzymać